Festiwal Inspiracji kiedyś i dziś

newNa pierwszym Festiwalu Inspiracji byłam dokładnie dwa lata temu. Razem z koleżanką szukałyśmy rozwiązań naszym
problemów oraz inspiracji. Specjalnie z Kielc przyjechałyśmy do Warszawy do hali Expo XXI w Warszawie. Skala wydarzenia robiła wrażenie. To była jedna z większych konferencji jaką widziałam wtedy na oczy. Na ogromnej sali było ponad tysiąc ludzi.

Pamiętam jak dziś bardzo motywujące wystąpienie Marcina Prokopa i Jacka Walkiewicza. To była inspiracja pełną gębą. Dlaczego? Dlatego, że w tamtym momencie potrzebowałam takich właśnie słów, takiego wsparcia, nakierowania i inspiracji. Wydarzenie spełniło moje oczekiwania w stu procentach. Dostałyśmy wyłożone jak na tacy opowieści ludzi, którzy już coś osiągnęli i mogli opowiedzieć coś osobom, które swojej drogi poszukiwały.

new3Pamiętam również jak dziś jak podeszłam do poznanego tego samego dnia Jerzego Zientkowskiego, by załatwił mi zdjęcie z Marcinem Prokopem. Moje podekscytowanie sięgnęło zenitu :D Zdjęcia nie udało się zrobić, gdyż Marcin od razu po prezentacji uciekł. Ale to nieważne.

Ważne jest to jaką drogę przeszłam od tamtego momentu. Przez dwa lata osiągnęłam stan totalnego spokoju i zrozumiałam tak wiele. Każdy z nas potrzebuję na swojej drodze wsparcia, podpowiedzi, rady od kogoś starszego, by móc wyznaczyć swoją ścieżkę życiową. Ja tej ścieżki szukałam przez jakiś czas. Teraz wiem jak ważne i potrzebne jest uczenie się od innych oraz wyciąganie wniosków z błędów swoich i innych ludzi. Dlatego warto brać udział w takich spotkaniach.

Pod koniec sierpnia również byłam na kolejnej edycji Festiwalu Inspiracji. Było trochę bardziej kameralnie (przyszli Ci najbardziej zainteresowani tematem). Organizatorzy poza samymi wykładami zaoferowali trochę więcej atrakcji dla uczestników. Ale od pierwszej edycji do obecnej przeszłam tak dużą drogę, że sam widok Jacka Walkiewicza, który był dla mnie mentorem i ukształtował moje poglądy w dużym stopniu, nie zrobił na mnie praktycznie żadnego wrażenia. Dlaczego? Bo dotarłam tam, gdzie chciałam dotrzeć. Już nie potrzebuję tak dużej inspiracji.

new5

 

Cieszę się jednak, że miałam okazję zobaczyć jak zmieniło się to wydarzenie na przestrzeni lat. Jeżeli jesteście w przełomowym momencie swojego życia, potrzebujecie posłuchać inspirujących i zmuszających do myślenia historii, to polecam to wydarzenie.

 

 


– Stoiska firmowe, gdzie można było nabyć książki

– Losowanie nagród

– Częste przerwy z możliwością integracji

– Forma 15 minutowych prezentacji nie jest najlepsza

– Powtarzający się z poprzednich edycji prelegenci

 

 

Poznaj mnie: Paulina Pięta

Blog eventualnie istnieje od marca 2015 r. Ja organizuję eventy od 2009 r. Jestem pasjonatką życia, która uwielbia podróże i przygody, dlatego świetnie odnajduję się na rynku eventowym. Stworzyłam spotkania networkingus.pl i eventsfestival.pl - przyjdź i zobacz sam! Zapraszam do mojego eventowego świata! Rozgość się!

Comments

comments