Festiwal Wondół Challenge – Szczyrk

 

Nazwa: Festiwal Wondół Challenge

| Create infographics

 

EVENT OKIEM UCZESTNIKÓW:

Krzysztof Celej

DSC04835

Najlepsza prelekcja jak dla mnie to oczywiście Martyna Wojciechowska, potem zaraz za nią Aleksander Doba, ale Olka słuchałem już trzeci raz, a Martynę widziałem pierwszy raz, bardzo ciekawie i życiowo mówiła. Fajnie było na żywo zobaczyć Berbekę Jacka tym bardziej, że nie występuje zbyt często publicznie. Było dużo stoisk co zawsze jest mile widziane na festiwalach, bo zawsze to jakieś urozmaicenie. Pokaz ratownictwa i wystawy zdjęć też były fajne. Fajnym pomysłem było zaproszenie do prowadzenia miss no i pokaz odzieży sportowej. fajne miejsce na festiwal, raz że Szczyrk w Beskidach, i przy okazji ten bieg po górkach, a dwa że Orle Gniazdo, dużo miejsca itd… Generalnie rzecz biorąc festiwal oceniam dobrze, może jedyne co mogło przeszkadzać, to troszkę za mała sala na prelekcję, bo ludzi było sporo szczególnie na występie Martyny. I siedzenia jedne za drugimi, więc głowami sie zasłaniało ekran na scenie.

MOJA OPINIA:

Festiwal odbywał się dwa dni, ja uczestniczyłam tylko w pierwszym, aczkolwiek drugiego dnia było wiele powtórek. Osoby, które nie mogły pierwszego dnia obejrzeć filmów, mieli ku temu okazję. Mi najbardziej przypadł do gustu film „Zakopiańczycy”, opowiadający o zdobywaniu najwyższych szczytów świata przez grupę miłośników gór. Film nagrano w formie wspomnień oraz wypowiedzi uczestników wypraw z perspektywy kilku lat. Polecam serdecznie każdemu:

Wydarzenie odbywało się na dwóch salach. Dużym minusem był brak klimatyzacji na sali, co przy evencie na taką skalę wywoływało senność u osób, które uczestniczyły w wydarzeniu cały dzień.

Jeżeli chodzi o atrakcje, to organizatorzy nie pozwolili się nudzić – warsztaty z pierwszej pomocy na manekinach, wystawa fotografii, kawiarnia. Podczas festiwalu można też było odwiedzić stoiska wystawców oraz wziąć udział w licznych konkursach. Na koniec odbyło się Retro Mountain Party, czyli jak to sami organizatorzy nazwali: tańce, hulańce i swawole.

Prelegenci, którzy uczestniczyli w wydarzeniu podnieśli poprzeczkę bardzo wysoko. Dla osób, które lubią góry i podróże była to ogromna dawka inspiracji, doświadczenia, wiedzy i humoru. Myślę, że trafili w sedno, gdyż na scenie pojawiły się same gwiazdy. Opowiadali o swoich przeżyciach, porażkach i osiągnięciach. Trudno wybrać najlepszego prelegenta, więc powsztrzymam się od oceny.

Podsumowując: Event bardzo przyjazny poza drobnymi niedociągłościami.

 

 

Fot. Marcin Rewucki, Krzysztof Celej

Comments

comments